Nasz współpracownik, Karol Jabłoński, potrzebuje wsparcia w walce z nowotworem złośliwym mózgu. Przekazując 1,5% od swojego podatku, możesz pomóc w rehabilitacji, kosztach zakupu leków, kosztach badań medycznych i konsultacji, kosztach dojazdów i utrzymania odpowiedniej diety.
Numer KRS do 1,5% podatku: 0000042256
Cel szczegółowy: Karol
Dziękujemy za wsparcie
Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu
Historia choroby Karola:
Karol ma 33 lata, jest mężem i tatą dwóch córek.
Pierwsze objawy choroby pojawiły się pod koniec sierpnia 2024 roku. To wtedy Karol stracił przytomność, po czym dostał ataku padaczki. Po przeprowadzeniu badań w szpitalu okazało się, że ma glejaka mózgu.
Karol od razu przeszedł operację. Guza wycięto w całości, a badania histopatologiczne wykazały, że na szczęście jest to guz tylko drugiego stopnia. Niestety po wyjściu ze szpitala Karol zaczął się uskarżać na potworne bóle głowy – aż do utraty świadomości. Okazało się, że powstały powikłania. Płyn mózgowo-rdzeniowy nie chciał się wchłaniać i dlatego trzeba było przeprowadzić kolejną operację, a także założyć dren. Po dwóch tygodniach stan się unormował i Karol mógł wrócić do domu.
Niestety w czerwcu 2025 roku znowu nastąpił atak padaczki, co było zwiastunem wznowy guza. Tym razem rozlał się na lewą półkulę mózgu. Niestety tego guza już w całości nie udało się usunąć. A po operacji okazało się, że znowu trzeba było podłączyć dren na kilka dni. Badania histopatologiczne wykazały IV stopień złośliwości.
Zanim Karol trafił na leczenie radiologiczne, okazało się, że naciek, którego nie dało się usunąć, dał przerzuty na rdzeń kręgowy aż do wysokości odcinka krzyżowego. Niestety to zdyskwalifikowało Karola z radioterapii. W połowie września Karol został skierowany na chemioterapię, ale do tego czasu przestał już chodzić. Później zaczął uczęszczać na rehabilitację i udało mu się prawie stanąć na nogi.
Niestety w święta Bożego Narodzenia zaczął się źle czuć, narzekał na bóle pleców, w dodatku pojawiły się mimowolne skurcze mięśni, które uniemożliwiały swobodne poruszanie się. Od tego czasu Karol znowu porusza się przy pomocy wózka inwalidzkiego, a całą rehabilitację trzeba zaczynać od początku. Poza ogólnym osłabieniem i utratą siły w nogach pojawiły się jeszcze odrętwienie i osłabienie w rękach. Karol ma coraz większe trudności z wykonywaniem podstawowych czynności, jak chociażby jedzenie czy picie. Do tego okazało się, że ma bardzo wysoki cukier.
Aktualnie Karol korzysta z chemioterapii, ponieważ guz nadal jest zbyt mocno rozsiany, żeby można go było poddać naświetlaniom. Jednak żona Kasia się nie poddaje. Ciągła rehabilitacja, leki, odpowiednia suplementacja i dieta, wizyty u lekarzy – rodzina walczy aż do utraty tchu i wierzy, że Karol odzyska zdrowie, a każde wsparcie finansowe przybliża ich do tego celu.
KJ
